Jesteś mesjaszem, zbawieniem mas
Fałszywy prorok, prowadzi nas
Co wtedy zrobisz, na co cię stać ?
Czy krzykniesz nie, czy tak, tak, tak
W czystości siła, aberracja zła
Bóg nienawiści, jednoczy świat
Co wtedy zrobisz, na co cie stać?
Czy krzykniesz nie, czy tak, tak, tak
Czy umiesz żyć pod prąd ?
Czy dość odwagi masz ?
Czy możesz spojrzeć w lustro
I nie splunąć w twarz ?
Czy umiesz żyć pod prąd
Czy dość odwagi masz ?
Czy możesz spojrzeć w lustro
I nie splunąć…nie splunąć…
W twarz
Na baczność! Na raz!
Na rozkaz! Na czas!
Gotowy na znak!
Zawsze na tak!
Wszyscy na tak!
Czekając na znak!
By znów być na tak, tak, tak!
Ulice strachu, bezgłośny wrzask
Milczący tłum, śmiertelna gra
Co wtedy zrobisz, na co cię stać?
Czy krzykniesz nie, czy tak, tak, tak
Czy umiesz żyć pod prąd ?
Czy dość odwagi masz ?
Czy możesz spojrzeć w lustro
I nie splunąć w twarz ?
…………………………………….