Zbyt wiele spojrzeń śledzi moje plecy,
Zbyt wiele uszu słucha
Przez sen szeptanych zwierzeń...
Każdy uśmiech i każdy grymas
Skłania do podejrzeń,
Każde słowo i każdy gest...
Ja i ty- po dwóch stronach barykady,
Ty i ja- jak prawda i fałsz,
Ty i ja- po dwóch stronach barykady,
Ja i ty- jak prawda i fałsz.
Zbyt miło uśmiechnięty ryj z ekranu,
Zbyt ślisko deklaruje miłość do bliźniego,
Zbyt często wyciera gębę obiecanką raju,
By coś z tego się spełniło,
By coś z tego się spełniło
Ja i ty- po dwóch stronach barykady